Postautor: bob127 » 23 sie 2026, 22:37
Wymiana oleju i ..... 3500 pękło.Czyli coś tam można powiedzieć.....
Z motka póki co zadowolony jestem.Dotarty powinien już być więc do końca manety można się bawić.
Wysokie bydle z dużym prześwitem.Podoba mi się (dalej)
wygląd przodu zajefajny.Wykonanie tylnego wachacza tragiczne zrobione,zapewnie ze starych przęseł rozbieranego płotu lub z metalowych tyczek od fasolki.
Spawy które są tam obecne urągają wszelkim zasadom
łączenia metali a wyglądają jak praca pierwszoklasistów
ze szkoły zawodowej , którzy spawali bezpośrednio po imprezie,na kacu i do tego nie wiodącą ręką.Aleee wygląd
to sprawa subiektywna.Lecimy dalej.
Silnik.Jest to chyba najmocniejsza strona motka.12,5 niuta czuć na manetce.Dodatkowo niska masa ok.138 kg pozwala bawić się i w górzystym terenie oraz na szutrach.
Pod górki, które wjeżdżałem ma innych 125 tutaj jest jeden bieg wyżej.Fajnie śmiga po piachu ale cieńkie oponki wymagają stania na setach i dociążania przedniego koła.
Minus zbyt niska szyba przyda się mały deflektor.
Oponki CST sprawdzone w kilku deszczach i ulewach
naprawdę dają radę do 36stopni powyżej przestają trzymać i zaczynają się ślizgać.Za duża kierownica sprawia wrażenie prowadzenia ciężarówki.
Prowadzenie,zawieszenie.Wysoki środek ciężkości nie przeszkadza w sprawnym pokonywaniu zakrętów.Duze
powierzchnie boczne wprowadzają nadreaktywność podczas silnego wiatru przy bocznych podmuchach.
Zawieszenie było zbyt miękkie ale po 1000 km podkręciłem napięcie wstępne sprężyny i jestem na etapie regulacji dobicia i odbicia.JEST lepiej ale i tak przód nurkuje przy ostrym traktowaniu prawej klamki.
Hamulce wreszcie działają jak trzeba ale w r125 i CBR 125 r były skuteczniejsze i bardziej dozowalne.
Skrzynia biegów.Jest poprawnie ale jest zbyt wolna w stosunku do w/w sportów.Szybkozmieniacz działa tylko w górę i trwa to godziny.Podczas szybkiej zmiany biegów wyświetlacz potrafi gubić wskazanie.Swiatla petarda chyba najmocniejszy punkt konstrukcji.Spalanie rezerwa pozwala przejechać ok.80-100 km,nigdy tankując do pełna nie weszło więcej niż 10l przy fabrycznych 12.5 l.Gang tłumika na niskich i wysokich obrotach jest przyjemny nie męczy nawet podczas dłuższego przelotu.Wyswietlacz kolorowy czytelny jedyne co mi przeszkadza to zbyt małe ikony kierunków. Minimum
Dla kogo ten kojot?
Na miasto? Nie bardzo.To adv z zacięciem kross czyli aby
wykorzystać potencjał minimum 30 procent to szuter i lub polne lub leśne dukty. Można też skakać po krawężnikach,
leżących policjantach i jeździć po schodach warunek nie dać się ani złapać ani sfilmować.Dalsze wyprawy też ciężko bo utrzymać 100 km/h nie jest łatwo zwłaszcza przy wietrznej pogodzie.Jest platforma pod tylny bagażnik,
natomiast kufry boczne to pieśń przyszłości, podobnie jak gmole.Przeglady po 1000 km,potem co 5000km.Olej wymieniamy piereszy 1000, następne co 2500.
Aby panować nad motocyklem min 180 cm wzrostu dla osób poniżej może być niekomfortowo.
Minusy:brak gum w setach⁸ , za mała zębatka zdawcza,
mocno nurkujący przód,filigranowy wachacz,za mała przednia szyba,za małe ikony kierunku,gumowata skrzynia biegów,trudne znalezienie "luzu"Czuć także "chinskosc" skrzyni biegów
Pozdrawiam lwg
P.S.
Dane z pierwszej ręki.Benelli 125 zaczynają cierpieć na choroby wieku dziecięcego. II